Skip to content

Miesiąc: Kwiecień 2014

Museum Aan de Stroom

MAS: Museum Aan de Stroom, Hanzestedenplaats 1 Nie byłam, ale podskórnie czuję, że Muzeum Portu jest tylko dla zapaleńców. Natomiast, aby podziwiać panoramę miasta oraz ciekawie zaprojektowany budynek nie trzeba kupować biletów wstępu do muzeum, stąd warto skierować się ku północnej części miasta. Szlak wiedzie od Ratusza, przez Boczek (jak fantazyjnie jeden z twórców przewodnika po Antwerpii określił pewien kościół…) i dzielnicę czerwonych latarni. Do pokonania osiem pięter ruchomymi schodami oraz ewentualne tłumy, bo miejsce staje się mocno turystyczne. Więcej o Antwerpii: Antwerpia in…

read more Museum Aan de Stroom

Leave a Comment

Czytadła Osieckiej

                                                               fot. fragment okładki „Czytadła. Gawędy o lekturach” Jak grom z jasnego nieba spadła na mnie rzecz niby oczywista i prosta, ale wcześniej jakoś nie dopuszczana do myśli, że przecież i tak nie zdołam w życiu przeczytać wszystkich książek. W życiu! Kiedy ja właśnie od dziecka do tego dążyłam, co…

read more Czytadła Osieckiej

Leave a Comment

Antwerp in a nutshell

Wychodząc na przeciw potrzebie krótkich charakterystyk i szybkich dygresji, znalazłam w końcu słowo, które chyba najlepiej oddaje to, co odróżnia Antwerpię od pozostałych miast: jest bardziej szykowne. To miasto diamentów, dobrze ubranych i wyglancowanych ludzi, którzy godzinami potrafią oddawać się piciu kawy i spożywaniu posiłków na zewnątrz. Można to zaobserwować, gdy wysiądziemy na zabytkowym dworcu kolejowym, usytuowanym w samym centrum miasta, od którego ciągnie się główna handlowa ulica: Meir. Przekonana jestem, że większość turystów właśnie od tego miejsca rozpoczyna swoje zwiedzanie.…

read more Antwerp in a nutshell

Leave a Comment

19/04/2014 Na obczyźnie to nawet pisanki człowiek by malował, aby tylko przywołać atmosferę, która panuje teraz w tym polskim domu, w którym mnie nie ma. Nagle ratowałabym tradycję, święciła jajka i z całą mocą oddawała się wszystkim tym domowym przygotowaniom, które tyle razy wywoływały frustracje i domowe spięcia. Wszystko, co każdego roku wydawało się zbyt oczywiste i schematyczne, na obczyźnie wydaje się niezbędne. Oni tutaj świąt nie znają. Przynajmniej nie takie, jakie ja mam w pamięci: gdzie wszystko skrzętnie jest przygotowywane,…

read more

Leave a Comment

Zmieniamy czas na lepszy

Antwerpia, 01/04/2013 Stadt Park Maj każdego roku tak wyczekiwany- właśnie przyszedł. I to wcale nie prima aprilis- a jeśli nawet- to daj boże, żeby ten pogodowy figiel trwał do czerwca przynajmniej. Żar z nieba się nie leje, ale to słońce, te bzy pachnące rosnące przy ogrodzie botanicznym na Leopoldstraat, który codziennie mijam w drodze do pracy, sprawia, że od razu radośniej dzień się toczy, w głowie jaśniej i od planów aż się w człowieku kotłuje. Choć trudno ze zmianą czasu trochę…

read more Zmieniamy czas na lepszy

Leave a Comment