Skip to content

Miesiąc: Marzec 2016

Wszystkie wojny Lary

Ostatnimi czasy na półce czekają głównie reportaże. Im bardziej tęskno do pakowania walizki, tym więcej ich czytam, a czarne tyle dobrego wydaje, że trudno nadążyć. Ja szczególnie na Gruzję teraz spoglądam. Mam bilet i ciągle zbyt małe pojęcie o kraju i zwyczajach tam panujących. Gościnność, natura, piękne krajobrazy. Wszystko to już słyszałam albo gdzieś przeczytałam. Boję się, że jak teraz coś istotnego mi umknie, to przegapię to na miejscu. Dostałam na jesień od Krzyśka „Wszystkie wojny Lary” W. Jagielskiego, bo pani…

read more Wszystkie wojny Lary

Leave a Comment

Inaczej z Rojkiem

Pamiętam, że latem ’97 w Niechorzu grali długość dźwięku samotności, a my z Manią kolonistki spałyśmy na plaży. Po to, żeby parę lat później szaleć na ich koncertach i zbierać płyty. Jesienią minęłam go na koszutce w drodze na chorzowską, ranek słoneczny, on w okularach, wielki mały człowiek. Przemknął niepostrzeżenie, nie zdążyłam rzucić nawet miłego dnia. W wywiadzie wspomina o popularnej piekarni za rogiem mojego bloku, parku chorzowskim i kilku autentycznie bliskich miejscach. Człowiek niepokój. Mówi o wielkim pędzie i potrzebie myślenia zawsze…

read more Inaczej z Rojkiem

Leave a Comment

Sobota

  Po piątku najważniejsze, żeby wyłączyć budzik. Jak człowiek budzika nie wyłączy, to sobota przepadła. Kiedyś ten dzień to była zmiana ze szkoły na pracę, okazja, żeby zarobić dodatkowy grosz do świnki, na wakacje było i na jakiś mniej lub bardziej przydatny gadżet. I to niekończące się łączenie weekendowej pracy z możliwościami jakie daje wolne od zajęć. Od kiedy praca jest powiedzmy  s t a b i l n a, to cieszą te dwa cenne i wolne dni, z którymi mogę zrobić co tylko…

read more Sobota

2 Comments