Skip to content

23.32

Czas jak wyżej. Ucieka mi przez palce i nie sposób go schwytać, za dwadzieścia minut kolejny dzień, a ja jeszcze się z tym nie rozliczyłam, kropka zief.
Mam plan ambitny pokazać mój Nowy Jork, który tak jak reszta stanów utknął gdzieś w  folderach, i jeszcze San Francisco, które zachwyca, i Słowenię, którą tak rozpamiętuję. Szukam tego czasu bardzo skrupulatnie, planuję co do sekundy, ale powroty do rzeczywistości bywają naprawdę długie..
Zamiast tego dzielę się uroczą Audrey, która dzisiaj u mnie króluje z Parovem, który już dłuższy czas głowę zaprząta.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *