Skip to content

Breda

Na weekendowy spacer
małe holenderskie miasteczko, pełne sklepów ze zdrową żywnością i przyjemnych kawiarni oblężonych przez tubylców, którzy przychodzą o każdej porze posiłków całymi rodzinami. Turystów niewielu. Aż głupio ludzi zaczepiać i pytać czy zrobią zdjęcie, żeby nie wtryniać im się w ten spokój, nie zaburzać rytmu. To nie jest miasto żeby z mapą po nim chodzić- bo i tak ostatecznie człowiek kręci się jak po własnym pokoju- ale żeby pospacerować, cieszyć sie dobrą pogodą i zobaczyć jak robią to inni.
Wszystko jest blisko, wszystko równo, w rzędach, czysto i poukładanie- bardzo po holendersku. Aż sie prosi, żeby w nim zamieszkać i też mieć taki trawnik przed domem, na którym rower można porzucić bez obaw, że gdy wyjdziemy juz go tam nie będzie. Kiedyś, oczywiście. Bo gdzie teraz, kiedy tyle jeszcze do zobaczenia!

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *