Skip to content

Kategoria: Europa

Museum Aan de Stroom

MAS: Museum Aan de Stroom, Hanzestedenplaats 1 Nie byłam, ale podskórnie czuję, że Muzeum Portu jest tylko dla zapaleńców. Natomiast, aby podziwiać panoramę miasta oraz ciekawie zaprojektowany budynek nie trzeba kupować biletów wstępu do muzeum, stąd warto skierować się ku północnej części miasta. Szlak wiedzie od Ratusza, przez Boczek (jak fantazyjnie jeden z twórców przewodnika po Antwerpii określił pewien kościół…) i dzielnicę czerwonych latarni. Do pokonania osiem pięter ruchomymi schodami oraz ewentualne tłumy, bo miejsce staje się mocno turystyczne. Więcej o Antwerpii: Antwerpia in…

read more Museum Aan de Stroom

Leave a Comment

Antwerp in a nutshell

Wychodząc na przeciw potrzebie krótkich charakterystyk i szybkich dygresji, znalazłam w końcu słowo, które chyba najlepiej oddaje to, co odróżnia Antwerpię od pozostałych miast: jest bardziej szykowne. To miasto diamentów, dobrze ubranych i wyglancowanych ludzi, którzy godzinami potrafią oddawać się piciu kawy i spożywaniu posiłków na zewnątrz. Można to zaobserwować, gdy wysiądziemy na zabytkowym dworcu kolejowym, usytuowanym w samym centrum miasta, od którego ciągnie się główna handlowa ulica: Meir. Przekonana jestem, że większość turystów właśnie od tego miejsca rozpoczyna swoje zwiedzanie.…

read more Antwerp in a nutshell

Leave a Comment

19/04/2014 Na obczyźnie to nawet pisanki człowiek by malował, aby tylko przywołać atmosferę, która panuje teraz w tym polskim domu, w którym mnie nie ma. Nagle ratowałabym tradycję, święciła jajka i z całą mocą oddawała się wszystkim tym domowym przygotowaniom, które tyle razy wywoływały frustracje i domowe spięcia. Wszystko, co każdego roku wydawało się zbyt oczywiste i schematyczne, na obczyźnie wydaje się niezbędne. Oni tutaj świąt nie znają. Przynajmniej nie takie, jakie ja mam w pamięci: gdzie wszystko skrzętnie jest przygotowywane,…

read more

Leave a Comment

Zmieniamy czas na lepszy

Antwerpia, 01/04/2013 Stadt Park Maj każdego roku tak wyczekiwany- właśnie przyszedł. I to wcale nie prima aprilis- a jeśli nawet- to daj boże, żeby ten pogodowy figiel trwał do czerwca przynajmniej. Żar z nieba się nie leje, ale to słońce, te bzy pachnące rosnące przy ogrodzie botanicznym na Leopoldstraat, który codziennie mijam w drodze do pracy, sprawia, że od razu radośniej dzień się toczy, w głowie jaśniej i od planów aż się w człowieku kotłuje. Choć trudno ze zmianą czasu trochę…

read more Zmieniamy czas na lepszy

Leave a Comment

Halo, tu Belgia

Mieszkam teraz w Antwerpii, mniejsza o to jak to się stało. Powiedzieć, że tak wyszło, że przypadek, to byłaby wierutna bzdura, że nie do końca planowanie to już niekoniecznie mija się z prawdą. Szybciej działam niż myślę ostatnio, więc nie zastanawiając się, spakowałam walizki jak tylko zadzwonił telefon. To śmieszna sprawa jest, bo człowiek nie do końca rozważa, analizy swat nie rozpisuje, tylko wysyła zgłoszenie, oni oddzwaniają, a kiedy już Cię zaakaceptują, to myślisz, czy to aby na pewno dobra…

read more Halo, tu Belgia

Leave a Comment

Lizbona

Mam w głowie poutykane mnóstwo miejsc, które kiedyś zobaczyłam, jeszcze jako dzieciak, dzięki rodzicom. Ale one się gdzieś kompletnie potraciły i czas poskładać wszystkie trasy, zabytki i widoki w jedną całość. Liznęłam trochę tej Europy- ale pamięć zawodna- pomieszała mi ją doszczętnie. Ostała się w niej też Lizbona jako ta słoneczna, pełna turystów i radości co nie miara, że już nigdzie chyba piękniej. Mam takie jedno zdjęcie zrobione z zamkowego wzgórza, gdzie nawet do siebie całkiem już podobna jestem, w…

read more Lizbona

Leave a Comment

Bonjour, Paris

7 listopad 2013 Udaję, że nigdy nie słyszałam o najromantyczniejszym mieście w Europie, o wszystkich artystycznych duszach, błąkających się po ulicach. Syndromem paryskim– o który wszyscy mnie po tych pięciu dniach pytają- niech martwią się Japończycy. My każdy dzień zaczynamy od Edith Piaf, bagietki z dżemem i kawy, która jak na lurę z automatu, całkiem smaczna jest; ruszamy z placu Bastylii, gdzie nieopodal mamy swój ascetyczny pokój z trzema łóżkami i słabym oświetleniem. Byłam już kiedyś na południu Francji, ale…

read more Bonjour, Paris

4 Comments