Skip to content

Kategoria: poczytuję

Poniedziałkowe dzieci

Czy to przez suchość faktów, sposób ich podania, czy chronologiczne ułożenie wydarzeń- książki biograficzne nigdy nie należały do moich ulubionych- raczej do tych skrzętnie pomijanych. Coś jednak drgnęło od lektury Yoko i John. Dni, których nie zapomnę. W tym momencie najchętniej sięgam po książki wracające do lat 70. i okolicznych. Wspominają narodziny gwiazd, które mi przyświecają, tłumaczą ich fenomen, a przynajmniej wskazują jego źródła. A już najlepiej jak historie te oscylują wokół Nowego Jorku. Poniedziałkowe dzieci, napisane przez Patti Smith, są jedną z nich.…

read more Poniedziałkowe dzieci

2 Comments

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

Kto wymyśla tak absurdalne tytuły? Ani to zwięzłe, ani krótkie, zapadające w pamięć też nie. Bardziej abstrakcyjne niż intrygujące. W ogóle nie w zgodzie z marketingowymi zasadami, a tak się podobno sprzedało. Po przeczytaniu okazuje się, że to ktoś, kto do tytułu własnej powieści ma tak samo lekki stosunek, jak do jej zawartości, historii i prawdopodobnie własnego życia. Nie pierwszy raz co innego zapakowałam na wakacje, a co innego przeczytałam. I całe szczęście, że temu szwedzkiemu stulatkowi nie kazałam czekać, bo…

read more Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

Leave a Comment

Paul Auster

To już Osiecka, która ostatnimi czasy tak mi głowę zawraca, mówiła, że najlepiej czyta się o Ameryce będąc w Ameryce, o tym co bliskie- będąc blisko. Tam też kompletnie w twórczość  Austera popadłam. Teraz z kolei, kiedy w Antwerpii urzęduję jeszcze przez moment, kiedy Agata pakuje swoje manatki, aby powtórzyć zeszłoroczne lato w Massechussets, a Asia szuka mieszkania w Nowym Jorku- jego utwory przypominają  mi o miejscach, które teraz tak odległe wydają się być. Zapakowałam wtedy tylko dwie książki. Na wszelki wypadek dwie…

read more Paul Auster

Leave a Comment

Czytadła Osieckiej

                                                               fot. fragment okładki „Czytadła. Gawędy o lekturach” Jak grom z jasnego nieba spadła na mnie rzecz niby oczywista i prosta, ale wcześniej jakoś nie dopuszczana do myśli, że przecież i tak nie zdołam w życiu przeczytać wszystkich książek. W życiu! Kiedy ja właśnie od dziecka do tego dążyłam, co…

read more Czytadła Osieckiej

Leave a Comment

Chuj z miłością, życie zaskakuje

…powiedział Marcin Świetlicki w trakcie czwartkowego spotkania w krakowskiej Scenie 21, dwunastego września dwa tysiące trzynastego. I poszło w świat. Nie wiem czy zamieści to w jakimkolwiek wierszu, który później wykrzyczy ze sceny ze swoimi Świetlikami, więc zapobiegliwie wplatam ten urywek wypowiedzi tutaj. Chora jestem na te jego krótkie i treściwe, nierzadko wulgarne slogany i chodzę i powtarzam, i powtarzam, gdy chodzę. Miałam wiele takich chwilowych fascynacji, niezmiennie woda na makaron pospieszana jest słynnym gotuj się kurwo gotuj. Notabene wyniesionym…

read more Chuj z miłością, życie zaskakuje

Leave a Comment