Skip to content

Kategoria: Belgia

Antwerp in a nutshell

Wychodząc na przeciw potrzebie krótkich charakterystyk i szybkich dygresji, znalazłam w końcu słowo, które chyba najlepiej oddaje to, co odróżnia Antwerpię od pozostałych miast: jest bardziej szykowne. To miasto diamentów, dobrze ubranych i wyglancowanych ludzi, którzy godzinami potrafią oddawać się piciu kawy i spożywaniu posiłków na zewnątrz. Można to zaobserwować, gdy wysiądziemy na zabytkowym dworcu kolejowym, usytuowanym w samym centrum miasta, od którego ciągnie się główna handlowa ulica: Meir. Przekonana jestem, że większość turystów właśnie od tego miejsca rozpoczyna swoje zwiedzanie.…

read more Antwerp in a nutshell

Leave a Comment

19/04/2014 Na obczyźnie to nawet pisanki człowiek by malował, aby tylko przywołać atmosferę, która panuje teraz w tym polskim domu, w którym mnie nie ma. Nagle ratowałabym tradycję, święciła jajka i z całą mocą oddawała się wszystkim tym domowym przygotowaniom, które tyle razy wywoływały frustracje i domowe spięcia. Wszystko, co każdego roku wydawało się zbyt oczywiste i schematyczne, na obczyźnie wydaje się niezbędne. Oni tutaj świąt nie znają. Przynajmniej nie takie, jakie ja mam w pamięci: gdzie wszystko skrzętnie jest przygotowywane,…

read more

Leave a Comment

Zmieniamy czas na lepszy

Antwerpia, 01/04/2013 Stadt Park Maj każdego roku tak wyczekiwany- właśnie przyszedł. I to wcale nie prima aprilis- a jeśli nawet- to daj boże, żeby ten pogodowy figiel trwał do czerwca przynajmniej. Żar z nieba się nie leje, ale to słońce, te bzy pachnące rosnące przy ogrodzie botanicznym na Leopoldstraat, który codziennie mijam w drodze do pracy, sprawia, że od razu radośniej dzień się toczy, w głowie jaśniej i od planów aż się w człowieku kotłuje. Choć trudno ze zmianą czasu trochę…

read more Zmieniamy czas na lepszy

Leave a Comment

Halo, tu Belgia

Mieszkam teraz w Antwerpii, mniejsza o to jak to się stało. Powiedzieć, że tak wyszło, że przypadek, to byłaby wierutna bzdura, że nie do końca planowanie to już niekoniecznie mija się z prawdą. Szybciej działam niż myślę ostatnio, więc nie zastanawiając się, spakowałam walizki jak tylko zadzwonił telefon. To śmieszna sprawa jest, bo człowiek nie do końca rozważa, analizy swat nie rozpisuje, tylko wysyła zgłoszenie, oni oddzwaniają, a kiedy już Cię zaakaceptują, to myślisz, czy to aby na pewno dobra…

read more Halo, tu Belgia

Leave a Comment