Skip to content

Kategoria: Budapeszt

Budapest – fleshback

Przyjeżdżamy z planem zobaczenia miasta w ciągu przedłużonego weekendu i to bez zadyszki. Zwiedzanie zaczynamy ciemną nocą, kiedy wszyscy jeszcze śpią i miasto dopiero się budzi (więcej wstającego słońca). Jeszcze ciemno, mało co widać i że akurat trafiliśmy, to zaglądamy po zapas papryki węgierskiej do centralnej hali targowej, żeby później krok po kroku na wzgórze Gellerta się wspiąć. Trochę nam zeszło na starym mieście Budy i późno dobre śniadanie w Kave Muhely (Fö utca 49) zjedliśmy. Jeszcze w południe cieszymy się na to słońce, które nas tam…

read more Budapest – fleshback

Leave a Comment

Budapeszt – gdzie wyjść nocą?

Mam z tyłu głowy jeszcze kilka zdań, wydaje mi się przydatnych, które notowałam na tyłach nieaktualnych już ustaw. Te zmieniają się tak często, że po paru miesiącach nadają się tylko na makulaturę. Tym co mnie zdziwiło i czego nie spodziewałam się widząc pustawe ulice Budapesztu za dnia, było życie nocne, które hula pełna parą, jeśli tylko wiedzieć, w którą uliczkę wejść. Rąbka tajemnicy uchyliła nam Szilvia, którą obiecywałam odwiedzić w Budapeszcie już dłuższy czas. Te tłumy, których na ulicy nie widać,…

read more Budapeszt – gdzie wyjść nocą?

Leave a Comment

Kave Muhely

Trafiamy do tej miniaturowej przytulnej kawiarenki przy Fö utca 49, wciśniętej pomiędzy dwa poważne lokale użytkowe, na spóźnione śniadanie. Karmią smacznymi kanapkami, dobrą muzyką i przytulnym klimatem. Niepozorna, urocza. Bardzo nas ucieszyło to małe odkrycie.

read more Kave Muhely

Leave a Comment