Skip to content

Ida w kinie

Ktoś nam wmówił, że polskie kino jest słabe, oparte o najprostsze schematy i na europejskim rynku w ogóle nie istnieje. Nie wspominając o światowym. Nie to, ze musimy, ale chyba trochę ślepo uwierzyliśmy, że potrafimy produkować tylko pseudo gangsterskie komedie, sprzedawać lepsze lub gorsze żarty, a wszystko inne jest w cieniu. Błąd błąd błąd.

Ostatnio czas jest na wagę złota. Sama nie wiem kiedy lato w jesień, a jesień w zimę się zamienia- więc i przy tym średnia kilku tygodniowo oglądanych filmów drastycznie zmalała- za to z zachwytem  czwarty polski z rzędu oglądam i nie mogę się nadziwić, że zero rozczarowania, żadne ‚ujdzie’ nie ujdzie- tylko podoba mi się bardzo. Sezon na dobrych aktorów, na dobre role i historie mamy. A przede wszystkim dobrze opowiedziane. W tym ta ostatnia, co Ida się nazywa.

Kilka dni wcześniej moja własna prywatna Ida relacjonowała z Bielska, że taki dobry film, że smutny, ale czarno- biały i uroczy, i że zdjęcia ma fantastyczne. To i my z M. się wybrałyśmy: zeszłowtorkowy seans w światowidzie urzekł. Nieliczne jednostki na sali, a przed wejściem nie sprzedają popcornu. Nie ma reklam, więc jeszcze się seans nie rozpoczął, a ja już jestem zachwycona. Sama historia jest bardzo prosta: sierotka marysia (Agata Trzebuchowska) wychowana w zakonie na dniach ma złożyć śluby, więc rusza w poszukiwaniu własnej przeszłości, która rozbija się o zamordowanych rodziców i jedyną bliską ciotkę (Agata Kulesza)- absolutne jej przeciwieństwo- która radości miewa małe i rzadko, a smutki zalewa często i głęboko. Ta idka biedna snuje się trochę w tym filmie, szuka pewności jak szalona i choć nie wydaje się być zbytnio zdecydowaną osobą- łatwiej jej w życiu o harmonię niż ciotce, która ze skrajność w skrajność popada. Kontrast między nimi jest wręcz groteskowy.

I to na co patrzy się z zachwytem to zdjęcia: czarno- białe. Ja się nie znam, jakie to ujęcia, jaki plan, ale raczej.. niestandardowe. Bardzo proste w swojej formie, a jak przyjemne dla oka.

ida2

ida1Do tego ostrości, zbliżenia, potęgują emocje, które wspierane są tylko przez ciszę. Czasem tylko, aby zrównoważyć powagę pojawia się kompletnie naturalnie jakaś grająca do kotleta kapela ze swoim ‚serduszko puka w rytmie czacza’, (które sprawia, że film choć z założenia dramatyczny, wcale smutnego wydźwięku nie ma) i przystojnym saksofonistą (Dawid Ogrodnik), któremu też epizod w życiu idy się przytrafił.

Ida_6235389

ida6

kuleszaI ta pani, która jest po prostu fantastyczna, a do tego zasłużenie robi furorę, gdzie tylko się pojawi. Widzę Kulesza w czołówce i jestem spokojna, bo wiem, że będzie dobrze. Reklama sama w sobie: czego się nie chwyci, to jest z klasą. Tak było z Różą, po której zasnąć trudno, a ciarki mam do dzisiaj (i to nie są ciary, takie ciary jak wtedy kiedy Bardem na ekranie albo Cocorosie na scenie, że się człowiek nie ze strachu, a z przyjemności rozpływa). Pojawiła się też w Drogówce i tylko uszy i oczy jak na ekrany wejdzie pilchowe Pod mocnym aniołem.

Jest dobrze z tym polskim kinem. A jeszcze lepiej kiedy pojawia się Dorociński: patrz Pokłosie, kilka odcinków Bez tajemnic, do tego Obława i ze starszych dorzucę Rewers, skoro już tak szafuję tytułami.

Bardzo lubię utalentowanych ludzi, szczególnie jak tworzą sensowne i ładne rzeczy. Panu Pawlikowskiemu i ekipie się udało. Bardzo bardzo.

Aż miło popatrzeć na to POLSKIE kino.

Be First to Comment

  1. Anka Anka

    Aktorów mamy coraz lepszych, kino też wcale nie jest złe, nie ma o czym dyskutować w tej kwestii. Z wymienionych powyżej nie odpowiada mi tylko Obława. Z resztą się zgadzam. Reżyseria pie się w górę, a jeśli chodzi o zdjęcia, to od lat nasi operatorzy znajdują się w światowej czołówce. Trzymam mocno kciuki za polską kinematografię i kibicuję, bo oby tak dalej.

    • Ten wyż cieszy baardzo. Jeśli o Obławę chodzi, to ona może niżej się plasuje na mojej liście wśród wymienionych filmów, ale generalnie ze względu na rolę Dorocińskiego- jest godna uwagi. Jakiś jeszcze film, którego nie wymieniłam, a powinnam uwzględnić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *