Skip to content

Tag: great barrington

Paul Auster

To już Osiecka, która ostatnimi czasy tak mi głowę zawraca, mówiła, że najlepiej czyta się o Ameryce będąc w Ameryce, o tym co bliskie- będąc blisko. Tam też kompletnie w twórczość  Austera popadłam. Teraz z kolei, kiedy w Antwerpii urzęduję jeszcze przez moment, kiedy Agata pakuje swoje manatki, aby powtórzyć zeszłoroczne lato w Massechussets, a Asia szuka mieszkania w Nowym Jorku- jego utwory przypominają  mi o miejscach, które teraz tak odległe wydają się być. Zapakowałam wtedy tylko dwie książki. Na wszelki wypadek dwie…

read more Paul Auster

Leave a Comment

Gypsy Joynt- ostoja hipisów w Great Barrington

Nic to, że Great Barrington to główna ulica, kilka skrzyżowań, podstawowych instytucji i połacie równo przystrzyżonych trawników. Miejsce do którego trzeba wpaść niezależnie od dnia tygodnia oraz grubości portfela to GYPSY JOYNT.  Po wizycie w Railroad Street, gdzie można dostać najsłodsze i nic z alkoholem nie mające wspólnego drinki (for your health z gryzącą ilością imbiru, jedyne 9$) oraz spokojnym i pozbawionym nastroju The Well, ostoja hipisów wprowadza w iście amerykański nastrój. Tutaj Steel Rail– lokalne piwo warzone w Berkshire-…

read more Gypsy Joynt- ostoja hipisów w Great Barrington

Leave a Comment

Na styku Massechussets i Nowego Jorku…

… znajduje się Great Barrington. Żeby tutaj dotrzeć trzeba mieć bardzo szczegółową mapę, żeby zamieszkać- gruby portfel. Nie wiem co na to statystyki i może zaraz z ciekawości sprawdzę, ale według miejscowych Massechussets (zaraz obok niżej położonego Connecticut i dalekiej Kalifornii) uchodzi za najbogatszy stan w USA. Ludzie żyją tutaj dostatnio w swoich domkach z równo przyciętymi trawnikami (to moja ulubiona kwestia), a na podjeździe zwykle ze trzy auta dobrej marki stoją. Docierają nimi wszędzie. Bo od razu należy zaznaczyć,…

read more Na styku Massechussets i Nowego Jorku…

Leave a Comment

I survived my summer camp

gdzie:  Great Barrington, Massechussets, USA kiedy:  27.05 – 11.08. 2013 jak: dzięki słońcu w ilościach nadprogramowych, ludziom, których poznałam i… własnej cierpliwości (choć traconej nader często) lake Buel nasz wilk wodny zapach banana bread unosi się nad campem mamo, wycieczka! porzucona koszula hugo bosa, rozparowane skarpetki i niczyje majtki (choć niewątpliwie calvina kleina) 4th July english polish what kind of candy bars do you have? hershey’s, crunch, kit kat, 3 musketeers.. and ice creams? cookie dough (oh..), cookies & cream,…

read more I survived my summer camp

Leave a Comment